poniedziałek, 3 lipca 2017

J jak Jezydyzm czyli KURDYJSKIE ABC

Jezdnym
Religia synkretyczna wyznawana głównie przez Kurdów ale spora część Jazydów uważa się za odrębny naród. W byłych republikach sowieckich (np. w Gruzji czy w Armenii) jazydyzm funkcjonuje w oderwaniu od aspektu religijnego i pełni funkcję wyróżnika mniejszości narodowej. W takim przypadku Jazydami są osoby, które są równocześnie muzułmanami czy chrześcijanami obrządku wschodniego
Początków tej religii można upatrywać w XII wieku, kiedy została przez szejcha Adiego.
Według części religioznawców jezydyzm wywodzi się z nałożenia się powierzchownego szyizmu na zaratusztrianizm. Oprócz śladów tych wyznań, można w nim odnaleźć elementy judaizmu i chrześcijaństwa. Wyznawcy modlą się pięć razy dziennie z twarzą skierowaną w stronę słońca, oddają cześć świętym drzewom, praktykują obrzezanie i chrzest, a także uznają reinkarnację. Poważają Abrahama i Mahometa jako proroków, natomiast Jezus jest ich zdaniem aniołem pod postacią człowieka. Wielką czcią otaczają również planety, w tym Ziemię - szanują ją do tego stopnia, że surowo zakazują plucia, aby jej nie zbezcześcić. Wierzą w Boga, nazywanego Xweda (inne jego imiona to Izad, Yazdan, Xweda lub Khoda). Stworzył on świat, ale jego dalsze losy powierzył siedmiu aniołom. Wynawcy modlą się nie do stwórcy tylko właśnie do jednego z owych Aniołów. Jego imię to Melek Taus czyli „Anioł–Paw”. Jedno z jego imion to również Shaitan co wykorzystują w swojej retoryce wrogowie jazydyzmu, myląc czczonego przez jazydów anioła za diabła - przez podobieństwo z arabskim słowem „szaitan. Religioznawcy twierdzą jednak, że kult Malak-Tausa nie posiada cech kultu szatana, rozumianego na sposób judeo-chrześcijańsko-islamski.

JCo więcej jazydzi są zdania, że w tworzeniu świata a dokładniej w walce ze złem wciąż niezbędna jest pomoc ludzi. Kiedy zło ostatecznie przegra świat zostanie wreszcie ostatecznie ukształtowany. Dążą więc do doskonałości, wyrzekając się m.in. przemocy.

Obecnie na świecie żyje ponad 150 tysięcy Jazydów, głównie w Iraku (najwięcej ich w okolicach Mosulu, w miejscowości Lalisz) ale też w Iranie, Syrii i na Zakaukaziu, a ponad milion na emigracji, np. w Niemczech jest ich ponad 100.000
Społeczność jest od dawna prześladowana i tylko od roku 2013 doświadczyła ponad 70-ciu masakr. Teraz są celem zwłaszcza dla ISIS.


Język
Kurdyjski należy do rodziny języków indoeuropejskich. Wraz z językami staroperskim, nowoperskim, pasztuńskim i beludżi należy do grupy języków indoirańskich. Posługują się nim Kurdowie na obszarach wschodniej Turcji, północnego i północno-wschodniego Iraku i Syrii, a także w Iranie na Kaukazie i Armenii. Ocenia się, że jest on językiem ojczystym około 22–31 mln osób.

Dzieli się on na trzy główne dialekty, które są niekiedy traktowane są jako odrębne języki :
  • kurmandżi – północnokurdyjski
  • sorani – środkowokurdyjski
  • język południowokurdyjski
Ponadto można wyodrębnić wiele dialektów pochodnych:

Do zapisu Kurdowie używają trzech różnych systemów pisma:
  • W Iranie i Iraku kurdyjski zapisywany jest za pomocą zmodyfikowanego alfabetu arabskiego. 
  • W Turcji i Syrii używa się alfabetu łacińskiego. 
  • Na terenach dawnego ZSRR używa się zmodyfikowanej cyrylicy. 
Pojawiają się propozycje ujednolicenia alfabetu kurdyjskiego do formatu rozpoznawalnego na całym świecie, bazującego na standardzie kodowania znaków ISO 8859-1.
Wspólny zapis to ważna idea dla poczucia wspólnoty rozbitego geograficznie narodu jednak samo posługiwanie się tym językiem nie jest kwestią oczywistą. W niektórych krajach za używanie kurdyjskiego grożą bowiem prześladowania.
  • W Syrii zabronione jest publikowanie w tym języku.
  • Przed sierpniem 2002 również rząd turecki karał za używanie języka kurdyjskiego. Zakazane było również nauczanie go oraz posługiwanie się nim w mediach.
Do prawdziwego skandalu doszło w 1991 roku, kiedy Leyla Zana - pierwsza Kurdyjka, która uzyskała mandat do Wielkiego Zgromadzenia Narodowego Turcji- posłużyła się mową swojego narodu w parlamencie. Publiczne używanie go było wówczas w Turcji przestępstwem - na posługiwanie się nim zezwolono dopiero w grudniu 1990/kwietniu 1991 roku. Tak na prawdę użyła tylko kilku słów. Kończąc swoją przemowę zaznaczyła (cały czas po turecku) :"Przysięgam na mój honor i godność przed wielkim narodem tureckim strzec integralności i niepodległości kraju, niepodzielnej jedności narodu i ojczyzny oraz niekwestionowanej i bezwarunkowej suwerenności narodu. Przyrzekam dochować wierności konstytucji. Składam tę przysięgę za braterstwo pomiędzy Turkami a Kurdami." Jedynie ostatnie zdanie – "Składam tę przysięgę za braterstwo pomiędzy Turkami a Kurdami "– wypowiedziała w języku kurdyjskim. Wystarczyło to by wkrótce po wystąpieniu (choć początkowo chronił ją immunitet) została aresztowana a po przypisaniu jej kolejnych przestępstw skazana na 15 lat więzienia. Zgodnie z brzmieniem art. 42 Konstytucji Turcji „Żaden język poza językiem tureckim nie powinien być nauczany jako język ojczysty obywateli Turcji w żadnej instytucji zajmującej się szkoleniem lub edukacją”.

  • W Iranie język kurdyjski jest używany w niektórych lokalnych mediach i dziennikach, nie jest natomiast używany w szkołach. W związku z tym część kurdyjskich studentów wyjeżdża do Iraku gdzie ich język jest jednym z języków urzędowych (na równi z arabskim).
Na szczęście powoli zachodzą dobre zmiany. W marcu 2006 Turcja zezwoliła prywatnym kanałom telewizyjnym nadawanie programów kurdyjskojęzycznych. Rząd turecki zaznaczył jednak, że należy unikać pokazywania dzieciom filmów animowanych lub programów edukacyjnych, uczących języka ich narodu. Sama emisja w języku kurdyjskim miała być ograniczona do 45 minut dziennie, 4 godzin tygodniowo. Ponadto programy muszą posiadać tureckojęzyczne napisy. 
Do prawdziwej rewolucji doszło 1 stycznia 2009, kiedy to swoją emisję rozpoczął TRT-6 : pierwszy kurdyjskojęzyczny, 24-godzinny program telewizyjny. Mottem stacji są słowa „żyjemy pod tym samym niebem”. Program nadawany jest głównie w dialekcie kurmandżi. Biorący udział w inauguracji działania stacji premier Turcji Recep Tayyip Erdoğan życzył „powodzenia” w języku kurdyjskim. Nie zmienia to faktu, że emisja programu narusza tureckie prawo – nadal obowiązuje artykuł 42 tureckiej konstytucji.
Mimo wprowadzanych stopniowo zmian, kurdyjski alfabet nadal nie jest powszechnie akceptowany. Zakazane jest na przykład używanie imion i nazwisk zawierających litery X, W oraz Q, które występują w języku kurdyjskim  a nie ma ich w łacińskim alfabecie tureckim.

Bibliografia:
Faud Jomma Kurdowie i Kurdystan
Bliski Wschód
Tolerancja.pl
Polska Times
Wikipedia



Pozostałe literki kurdyjskiego abecadła:

A
B
C
D
F
G
H
J

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz